poniedziałek, 5 maja 2014

Kwietniowi ulubieńcy

Hej !

Może trochę późno ale przychodzę do Was dzisiaj z ulubieńcami kwietnia. Nie będzie tego zbyt dużo, bo ten miesiąc jakoś bardzo szybko mi zleciał i nawet nie zdążyłam sobie niczego konkretnego 'ulubić' ;p Przechodzę więc do rzeczy ;) Od razu przepraszam za jakość zdjęć, ale w ogóle nie mogłam złapać ładnego światła:(


KOSMETYKI KOLOROWE



Pierwszym produktem z kolorówki jest pomadka z Sephory, która podbija nasz kolor ust. Na początku nie myślałam, że będzie ona na prawdę tak działać ale przekonałam się. Jest to balsam, który po rozsmarowaniu na moich ustach daje bardzo ładny lekko różowy kolor. Konsystencję ma bardzo przyjemną i ślicznie pachnie ;) Kupiłam ją kiedyś na promocji z różem do policzków i nie wiem czy jest jeszcze dostępna.
Następna jest para tuszy do rzęs. W tamtym miesiącu także pokazywałam Wam dwa tusze i pośród nich również znalazł się The Rocket Volume wodoodporny. Jako pierwszego tuszu używałam w tamtym miesiącu Create Your Lashes z MySecret. Ma on bardzo fajną sylikonową szczoteczkę, z jednej strony o długich włoskach, a z drugiej o krótkich. Bardzo ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Jest to bardzo ciekawa maskara, kosztuje ok. 14 zł więc według mnie warto ją wypróbować ;) Używam też tuszu wodoodpornego, ponieważ często łzawią mi oczy i jakoś muszę się z tym radzić. 


PIELĘGNACJA




W tej kategorii jako pierwszy chciałabym Wam pokazać peeling do ust, który zrobiłam sobie własnoręcznie według instrukcji RedLipstickMonster z YT. Wcześniej używałam peelingu do ust z cukru i miodu ale cukier bardzo opadał mi na dno pojemniczka i ciężko mi było go wyłowić. Dlatego zamiast miodu dodałam oliwy z oliwek i dodatkowo zapachu śmietankowego. Sprawdza się bardzo dobrze i używam go jak najczęściej mogę;p
Kolejny będzie peelingujący żel do ciała wygładzający z Venus. Dostałam go na otwarciu Rossmana w Galerii Olimp już jakiś czas temu ale dopiero w tym miesiącu zaczęłam go używać. Bardzo ładnie pachnie, nie ma jakichś bardzo mocnych drobinek, raczej takie delikatne. 
Nie wiem, czy ten zmywacz w z gąbką zalicza się do pielęgnacji ale powiedzmy, że tak. W tym miesiacu jakoś nie mogłam się zebrać, żeby kupić zmywacz do paznokci albo zapominałam o tym. Dlatego najczęściej sięgałam po ten właśnie kosmetyk. Błyskawicznie zmywa lakier niestety trochę wysusza okolice wokół paznokci... 

ZAPACH



W tym miesiącu zdecydowanie królował u mnie zapach Lilac Blossoms z Yankee Candle. Pachnie prześlicznie jak prawdziwe kwiaty bzu ;) Według mnie jest to idealny zapach na wiosenne dni i wieczory ;)


JEDZENIE


W tym miesiącu jakoś nie miałam żadnego ulubionego picia za to non stop jadłam buraczki z oliwą z oliwek i serem feta. Osoby, które ze mną przebywają codziennie chyba mają dość buraczków;p Gadałam o nich chyba całymi dniami. Uwielbiam to jedzenie, po prostu kocham ! ;) Jest  to bardzo proste do zrobienia. Wystarczy ugotować buraki, pokroić, polać oliwą i posypać serem ;)

INNE


W tym miesiącu zdecydowanie przypadły mi do gustu Rossmanowskie promocje ;) W środę lub w czwartek powinien pojawić się mega haul z promocyjnych zakupów ;) A Wy też się tak obkupiłyście? ;p

Tym pięknym akcentem kończę tego posta ;) A jakich Wy mieliście ulubieńców w kwietniu? Może miałyśmy coś wspólnego? ;p

Pozdrawiam, Magda ;)

8 komentarzy:

  1. Daj spokój, ja wydałam tyle pieniędzy przez te promocje, że to jest nienormalne! :D.
    Nie znam Twoich ulubieńców. Buraczki bardzo lubię, nie miałam jeszcze okazji ich jeść w takim zestawie :).
    A woski prawdopodobnie trafią w moje łapki w piątek <3. Mam zamiar naciągnąć trochę rodzinkę :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czekam na woski ale nie z Yankee ;p

      Usuń
  2. O dziwo niczego nie znam oprócz rossmanowych promocji, które mnie zabiły :D

    OdpowiedzUsuń
  3. znam tusz Rocet i bardzo lubię w obu wersjach i wodoodpornej i zwykłej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na koniec tych promocji bo zaczynam bankrutować :) Moje oczy też łzawią wiec tusz wodoodporny to "must have" u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować tych buraczków, tym bardziej, że ciągle mam problemy z hemoglobiną.
    A na jak długo wystarcza ta gąbka do zmywania paznokci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo mam z tym problemy :( A zmywacza używam już ok. miesiąca może więcej i cały czas daje radę, a jak coś to można dolać inny zmywacz i powinien działać dalej ;)

      Usuń
  6. Buraczki z fetą? Nie próbowałam jeszcze takiego połączenia, ale zaciekawiłaś mnie:) ta maskara z Maybelline jest jedną z moich ulubionych, ale używam wersji niewodoodpornej:)

    OdpowiedzUsuń